
fot. materiały prasowe Lionsgate
Studio filmowe
Lionsgate
ogłosiło, że powstanie piąta część uwielbianej przez widzów serii
John Wick
. Póki co nieznane są żadne szczegóły fabuły, wiadomo jednak, że w tytułowej roli ponownie zobaczymy
Keanu Reevesa
.
Ogłoszenie padło podczas panelu
Lionsgate
na trwającym w Las Vegas festiwalu CinemaCon. Z wypowiedzi szefa studia wynika, że za kamerą ponownie stanie Chad Stahelski, a Basil Iwanyk i Erica Lee powrócą jako producenci.
- Keanu, Chad, Basil i Erica nie wróciliby z kolejną częścią, gdyby nie mieli w zanadrzu czegoś naprawdę fenomenalnego i świeżego do opowiedzenia o tych postaciach i tym świecie. Nie możemy się doczekać, aż widzowie zobaczą, dokąd zabiorą ich twórcy - mówił Adam Fogelson.
Nieznane są żadne szczegóły dotyczące fabuły, co jest szeroko komentowane w sieci, zwłaszcza w kontekście wydarzeń z czwartej części serii. Media zwracają natomiast uwagę, że
ogłoszenie piątej części nie jest niespodzianką
. Czwarta odsłona Johna Wicka nie tylko zebrała znakomite recenzje, ale i osiągnęła sukces komercyjny, zarabiając 440 mln dolarów przy budżecie ok. 100 mln.
Studio Lionsgate ogłosiło także, że powstanie animowany
prequel
o przeszłości Johna Wicka, a głosu bohaterowi użyczy oczywiście Keanu Reeves. Ma on opowiadać o słynnym "niemożliwym zadaniu", przed którym stanął Wick. Produkcję wyreżyseruje Shannon Tindle, a nad całością czuwać będzie Chad Stahelski.
- Zawsze byłem zafascynowany anime, które miało na mnie ogromny wpływ, zwłaszcza przy pracy nad serią John Wick. Możliwość stworzenia anime o Johnie Wicku to idealny rozwój tej franczyzy. John Wick to idealny tytuł dla tego medium - anime daje nam potencjał do rozwoju świata, postaci i akcji w niewyobrażalny sposób - mówił.
Studio nie podało, kiedy można spodziewać się Johna Wicka 5 lub prequelu serii. W czerwcu do kin trafi natomiast inny film z uniwersum Johna Wicka:
Ballerina
z Aną de Armas w roli głównej. W filmie również występuje Keanu Reeves.