Fot. Facebook: Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie / X: @AkcjaK
Kraków ruszył z
pilotażowym projektem mającym ułatwić znoszenie upałów w mieście
. Są nim modułowe "wiaty obrośnięte roślinnością", ale mieszkańcy już ironicznie okrzyknęli je "straganami warzywnymi" lub "innowacyjnymi drzewami", ponieważ zarzucają miastu
inwestowanie w kuriozalne rozwiązania zamiast skupienia się na sadzeniu drzew
.
CoolCo’s to wiaty-siedziska z zadaszeniem i donicami na roślinność. Na razie stanęły przy dwóch krakowskich przystankach: ruchliwym Rondzie Grzegórzeckim oraz pętli tramwajowej Krowodrza Górka i mają przynosić "ulgę podczas intensywnych upałów", jak czytamy w komunikacie na Kraków.pl. Jest to konstrukcja modułowa, którą można łatwo dostosować do przestrzeni, w której ma się znaleźć.
- 1 czerwca Gmina Miejska Kraków oficjalnie przystąpiła do realizacji projektu CoolCo’s, którego celem jest pilotażowe stworzenie przestrzeni, gdzie stawia się czoło wyzwaniom w mieście, jakim jest rosnąca częstotliwość i intensywność fal upałów - czytamy w komunikacie krakowskiego magistratu przekazanego przez Gazetę Krakowską.
Miasto uspokaja, że
projekt jest w całości finansowany ze środków unijnych i ma charakter pilotażowy
. Wiaty przyjechały do Krakowa z Budapesztu i niewykluczone, że po okresie próbnym w listopadzie opuszczą miasto, jeśli się nie sprawdzą.
Mimo wszystko zainicjowanie projektu wzburzyło mieszkańców Krakowa, którym zależałoby na sadzeniu drzew i niewycinaniu kolejnych. Głos zabrała także Daria Gosek-Popiołek, posłanka Lewicy z okręgu krakowskiego.
Kilka dni temu Akcja Ratunkowa dla Krakowa opublikowała wyniki pomiarów z tzw. miejskich wysp ciepła, czyli tych obszarów w mieście, które najszybciej nagrzewają się do rekordowych temperatur. Zgodnie z ich analizą, strefy zielone, z dużą liczbą drzew, były znacznie chłodniejsze niż betonowe obszary pełniące podobne funkcje.