
Fot. East News
W Szwecji weszły w życie nowe przepisy, zgodnie z którymi
kraj będzie musiało opuścić prawie 5 tysięcy imigrantów
. Do tej pory zgodnie z prawem, jeśli nie otrzymali oni azylu, mogli starać się o pozwolenie na tymczasowy pobyt, jednak od kwietnia ta zasada już nie obowiązuje. Zaostrzenie prawa migracyjnego obejmuje także
wydłużenie okresu, po jakim można ponownie ubiegać się o azyl
.
Zdaniem szwedzkiego ministra ds. migracji, Johana Forssella, wprowadzenie nowych przepisów pomoże
"przeciwdziałać oszustwom i nadużywaniu systemu migracyjnego"
.
- Większość ludzi przybywających do Szwecji jest całkowicie uczciwa - tłumaczy. - Ale ważną, podstawową zasadą jest to, że ci, którzy popełniają przestępstwa i źle się zachowują, nie powinni tu przebywać. Ma to kluczowe znaczenie dla zaufania obywateli do polityki migracyjnej.
Wśród nowych przepisów jest także wydłużenie z czterech do pięciu lat okresu, po którym migrant może ubiegać się ponownie o otrzymanie azylu, w przypadku odmowy. Forssell zapowiedział także
dalsze zaostrzanie prawa migracyjnego w przyszłości
. Miałoby objąć m.in. zapis o
"bristande vandel", czyli konieczności prowadzenia właściwego życia
.
Na podstawie tego zapisu władze migracyjne i sądy będą dokonywały oceny, czy dany migrant powinien dostać azyl. Jak podają media, w przepisie
nie będą doprecyzowane wytyczne na podstawie których miałaby odbyć się taka ocena
, dlatego każdy z przypadków będzie rozpatrywany indywidualnie przez odpowiednie organy.