
fot. Facebook @Oskar Szafarowicz / X @Szafarowicz2001, @SlawomirMentzen / East News
W ostatnią
niedzielę
o godzinie 13:00
ulicami Warszawy
przeszła
demonstracja
zorganizowana w
obronie tureckiego opozycyjnego polityka Ekrema Imamoglu
, aresztowanego byłego opozycyjnego burmistrza Stambułu. Polityk jest kandydatem opozycji w najbliższych wyborach prezydenckich. Zatrzymanie to wywołało największe od dekady protesty społeczne w Turcji.
Warszawska demonstracja, która została zorganizowana w geście solidarności z turecką opozycją, wyruszyła z ronda Charlesa de Gaulle'a w kierunku Krakowskiego Przedmieścia. Wydarzenie miało
pokojowy charakter i odbyło się bez zakłóceń
.
Nagranie z protestu zamieścił działacz PiS
Oskar Szafarowicz
. Działacz wykorzystał je do
straszenia Polaków migrantami
:
"Przed moim uniwersytetem…
Skala poraża - na Zachodzie również tak się zaczynało
. Bądźmy choć raz mądrzy przed szkodą!" - napisał w opisie do nagrania.
Wpis w podobnym tonie opublikował także kandydat na prezydenta z ramienia Konfederacji
Sławomir Mentzen
:
"Tak wygląda Warszawa pod rządami Trzaskowskiego! Platforma w Warszawie doprowadza do powstawania nowych meczetów i zdejmuje krzyże! Trzeba ich powstrzymać, zanim cała Polska będzie wyglądała jak Bliski Wschód" - napisał polityk.
Przypomnijmy w Turcji od kilkunastu dni dochodzi do masowych protestów nawołujących do uwolnienia Ekrema Imamoglu. W niedzielę na przedmieściach Stambułu miało się zebrać aż 2,2 mln osób: