Brytyjska luksusowa marka
Burberry
zdecydowała się na zniszczenie ubrań akcesoriów i kosmetyków, których nie sprzedała w 2017 roku. Ich wartość to prawie 28 milionów funtów, czyli blisko
140 milionów złotych
. Ilość ubrań i ich wartość jest wyższa niż w przednich latach. W 2016 zniszczono ubrania za
85 milionów
, a w 2017 za
120 milionów złotych
.
W ciągu ostatnich pięciu lat firma pozbyła się produktów o łącznej wartości ponad
436 milionów złotych
.
Jako powód niszczenia ubrań
Burberry
podaje "ochronę przed podróbkami i czarnym rynkiem". Chodzi także o uniknięcie potrzeby obniżania cen i robienia wyprzedaży, które zdaniem właściciela marki prowadzi do "obniżenia jej prestiżu".
Rzecznik
Burberry
w rozmowie z
The Times
powiedział, że wszelkie działania związane z niszczeniem produktów "są przyjazne środowisku".
Gdy dochodzimy do sytuacji, w której pozbycie się produktów jest konieczne, robimy to w sposób odpowiedzialny. Szukamy sposobów na zmniejszenie ilości i ponowne wykorzystanie odpadów
- tłumaczył rzecznik brytyjskiej marki.
Okazuje się, że takich praktyk nie popierają nawet niektórzy inwestorzy. Według informacji podawanych przez Bloomberga, jeden z akcjonariuszy podczas spotkania zapytał, dlaczego zarząd postępuje w ten sposób.