Logo
  • DONALD
  • CZARTORYSKA O WYPROWADZENIU 500 MILIONÓW: "TO ZAPLANOWAŁA ŻONA MOJEGO OJCA. POWINNY ZOSTAĆ ZWRÓCONE POLSCE!"

Czartoryska o wyprowadzeniu 500 milionów: "TO ZAPLANOWAŁA ŻONA MOJEGO OJCA. Powinny zostać zwrócone Polsce!"

20.04.2018, 16:40
W grudnia 2016 roku, wicepremier i minister kultury
Piotr Gliński,
podpisał z
Adamem Karolem Czartoryskim
umowę na zakup rodzinnej kolekcji obrazów 
za 100 milionów euro.
Niedawno okazało się jednak, że pieniędzy za sprzedaż obrazów, na koncie Fundacji XX Czartoryskich już nie ma. Fundacja wystąpiła też do sądu z wnioskiem o usunięcie jej z rejestru ze względu na... brak środków na prowadzenie działalności.
Po medialnej burzy władze fundacji przyznały, że pieniądze za sprzedaż obrazów zostały przelane na konto nowego tworu, tj. Fundacji Le Jour Viendra z siedzibą w raju podatkowym, czyli Liechtensteinie.
Tamara Czartoryska, córka fundatora Fundacji Czartoryskich,
zarzuca swojemu ojcu, że
wytransferował on z Polski blisko pół miliarda złotych. Według niej było to z góry zaplanowane działanie, które uznaje za "niemoralne".
Zobacz: Córka Czartoryskiego: "Mój ojciec nienawidzi Polski i Polaków"
(
https://donald.pl/artykuly/wmBBj2JQ
)
W wywiadzie udzielonym
Tygodnikowi Powszechnemu
Tamara Czartoryska
powiedziała, że 
prawdopodobnie całą sprawę
zaplanowała żona ojca, Josette Calil
.
Myślę, że pracowali nad tym od 2012/2013 roku. Ona zawsze chciała to zrobić i sądzę, że w końcu udało się jej namówić ojca,
zmanipulować go i przekonać, że to jedyne słuszne rozwiązanie
. Utrzymywali zamknięte muzeum, narazili otrzymane przez nas granty, narazili też kolekcję sztuki.
Według córki księcia Czartoryskiego
chodziło głównie o pieniądze.
Jedynym motywem sprzedaży kolekcji za nierealistyczną cenę były jego potrzeby finansowe,
a powodem darowizn na rzecz fundacji niedawno nominowanych członków rady było zagwarantowanie sobie ich zgody na przelanie funduszy dla prywatnych korzyści księcia Adama Czartoryskiego –
powiedziała Tygodnikowi Powszechnemu Tamara Czartoryska.
O ile wiem, nie dokonano żadnej wyceny
, a ponieważ transakcję sprzedaży przeprowadzono rekordowo szybko, sądzę, że na zlecenie i wykonanie takiej wyceny zabrakło po prostu czasu -
dodała.
Dziennikarz
Tygodnika Powszechnego
zapytał córkę księcia Czartoryskiego,
czy
kontaktowała się z nią prokuratura
lub służby specjalne?
Nie, nikt się ze mną nie kontaktował
. Ale jestem w pełni gotowa pomóc w każdym dochodzeniu, zwłaszcza w sprawie korupcji, która, jak sądzę, miała miejsce.
Sądzę, że pieniądze powinny zostać zwrócone Fundacji i Polsce, aby Fundacja Czartoryskich mogła dalej realizować swoje cele, które nie zostały w żadnym razie wyczerpane, ponieważ ochrona Muzeum i Biblioteki w Krakowie powinna być zawsze priorytetem dla rodziny Czartoryskich
.
 

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA